piątek, 11 grudnia 2015

ZIMOWA WISHLISTA

Im bliżej dnia wypłaty, tym mocniej zastanawiałam się czego najbardziej potrzebuję na najbliższe miesiące. Pomysłów w głowie mnóstwo, a co za tym idzie, lista marzeń się wydłuża z każdą minutą! To jest nie do opanowania... Bo przecież na świecie istnieje tyle pięknych rzeczy. Ach, życie kobiety nie jest proste! :)  

Gdy tylko ujrzałam przelew od razu postanowiłam, że wybiorę póki co najbardziej niezbędne mi rzeczy. Resztę wishlisty zrealizuję już w Nowym Roku.  A może czyta to Mikołaj i znajdę coś pod choinką? Kto wie. Wszystko jest możliwe - przecież byłam grzeczna.



Buty Emu Australia Stinger Lo

__________

Zasmarkany nos, gorączka, kaszel... Stwierdziłam, że koniec tego, pora w końcu kupić sobie buty, dzięki którym zmniejszę szansę na powyższe dolegliwości. Zagłębiłam się w temat. Poczytałam o tym, co w tych butach siedzi. Jest to kożuch merynosów, wełna tych owieczek jest doskonałym izolatorem, jest lekka, przyjemna w dotyku. Same plusy? Ale najważniejsze - koniec z zamarzniętymi stopami!
Jedyne co, to nie wiem na jaki kolor się zdecydować, ale pewnie będzie to ten ze zdjęcia.



Zegarek Jord
__________

Nie kocham butów, torebek, łańcuszków czy bransoletek. Moją największą miłością są zegarki. Te wielkich marek, mniejszych i tzw. no-nameów. 
Pierwsza myśl "zegarek zrobiony z drewna - to musi być coś". Przejrzałam stronę i zdecydowałam się. Jest piękny! Będę nosić go z dumą, bo wiem, że jest na prawdę nietuzinkowy. 


Nożyczki Jaguar Prestyle Ergo 
__________

Od kilku lat włosy podcinam sobie sama. I ciągle zastanawiałam się dlaczego końcówki są takie zniszczone, bo przecież nie farbuję ich, nie prostuję, nie kręcę. Winowajcą jak się okazało, są moje nożyczki, zamiast ciąć miażdżą mi włosy. Dlatego też zdecydowałam się na profesjonalne, by w końcu móc z radością podziwiać moje włosy.


Suszarka Fox Art
__________

Moja stara suszarka w sumie nie jest taka zła, no ale ta od Fox'a jest taka piękna... Prawda? 



A Wy czego najbardziej potrzebujecie na najbliższe miesiące?

środa, 9 grudnia 2015

DO TRZECH RAZY SZTUKA

Trzecie podejście do blogowania. Tym razem wierzę, że się uda złapać bakcyla. Jeśli nie - poddam się na wieki.